Puchar ULEB: Wygrana Anwilu
Aktualności
2008-01-09
Anwil Włocławek odniósł cenne zwycięstwo nad hiszpańską Pamesą Walencja 77:70. Dzisiejsza wygrana, oprócz niewątpliwego prestiżu, przedłuża także szanse Anwilu na awans do kolejnej rundy Pucharu ULEB.
Anwil zaczął znakomicie, od samego początku wyrózniał się zwłaszcza Andrzej Pluta (13 pkt, 3/4 za 3), który rzutami za dwa i trzy punkty znacznie pomógł Anwilowi osiągnąć kilkupunktową przewagę. Gerrod Henderson, choć był dziś nieskuteczny (2/10 z gry) to jednak świetnie obsługiwał swoich partnerów podaniami. Właśnie dzięki takim zagraniom gracze z Włocławka wychodzili na czyste pozycje i oddawali łatwe rzuty z dystansu. Po pierwszej kwarcie Anwil prowadził 23:17.
Druga kwarta to również dominacja Anwilu. Znakomicie prezentował się Vladimir Petrović (17 pkt, 6 zb) który debiutował przed włocławską publicznością. Pewna gra w ofensywie, szybkość i różnorodny asortyment zagrań podkoszowych to znaki firmowe nowego gracza Anwilu. Włocławianie po ''trójce'' Łukasza Koszarka prowadzili już nawet 45:33, jednak równo z końcową syreną drugiej kwarty z dystansu trafił Dejan Milojević, zmniejszając tym samym prowadzenie Anwilu po dwóch kwartach do 9 punktów (45:36).
Po zmianie stron Pamesa rzuciła się do odrabiania strat. Niesamowicie grał Ruben Douglas (29 pkt, 5/7 za 2, 5/8 za 3), który niemal w pojedynkę walczył z gospodarzami, jednak ze świetnie grającą DRUŻYNĄ Anwilu nie wiele mógł zdziałać. Włocławianie grali skutecznie i widowiskowo. Na minutę przed końcem trzeciej kwarty popisową akcję zagrała dwójka Henderson-Daniels: szybka kontra, asysta Hendersona, efektowny wsad Danielsa (12 pkt, 13 zbiórek!) i prowadzenie Anwilu 70:60.
Ostatnia kwarta to popis wspomnianego już Rubena Douglasa, który trzema ''trójkami'' z rzędu, z nieprawdopodobnych wręcz pozycji, sprawił iż włocławianie prowadzili już tylko 74:70. To jednak wszystko na co stać było dziś gości. Ostatnie sekundy to faule taktyczne Hiszpanów. Anwil ma jednak w swoich szeregach niezawodnego na linii rzutów wolnych Gerroda Hendersona, który takimi właśnie rzutami ustala wynik spotkania. Anwil wygrywa z Pamesą Walencja 77:70.
MVP ANWILU: Vladimir Petrović: 17 pkt (4/6 za 2, 2/4 za 3, 3/4 za 1) 6 zbiórek, 2 przechwyty, 27 minut gry)
Anwil Włocławek - Pamesa Walencja 77:70 (23:17, 22:19, 14:20, 18:14)
Anwil: Petrović 17 (2x3, 6 zbiórek), Pluta 13 (3x3), Daniels 12 (13 zbiórek), Zagorac 11 (1x3), Dunn 8, Henderson 8 (1x3, 6 asyst), Koszarek 5, Okafor 3, Grudziński 0, Wołoszyn 0
Pamesa: Douglas 29 (5x3), Garces 9, Milojević 9, Oliver 7, Barac 6, Timinskas 5 (1x3), Williams 3, Miralles 2, Urtasun 0
źródło: www.anwil.wloclawek.pl
|