Puchar UEFA: Lech Poznań awansował do fazy grupowej!
Aktualności
2008-10-02
Lecha Poznań, po zwycięstwie nad Austrią Wiedeń 4:2 (1:0), awansował do fazy grupowej Pucharu UEFA! Mecz zakończył się dogrywką. W regulaminowym czasie gry padł wynik 2:1. Decydującą, zwycięską bramkę zdobył Rafał Murawski w 121. minucie spotkania!

Spotkanie rozpoczęło się od ataków Lecha, ale Austria spokojnie przetrzymała napór gospodarzy i odpowiedziała dwiema groźnymi kontrami. Lech nie zamierzał rezygnować i na efekty nie trzeba było długo czekać, bo już w 10. minucie meczu, Peruwiańczyk, Hernan Rengifo, wykorzystał fatalne podanie obrońcy Austrii, przejął piłkę przed polem karnym i w sytuacji sam na sam pokonał Safara, tym samym otwierając wynik spotkania.
Przez dłuższy okres pierwszej połowy Lech i Austria grali jak wytrawni bokserzy. Zadawali sobie nawzajem groźne ciosy, jednak po żadnym z nich, nikt nie padł.
Druga połowa zaczęła się od akcji Austrii. W 46. minucie Okoti groźnie uderzał, ale górą był bramkarz Lecha, Krzysztof Kotorowski. Piłkarze z Austrii w drugiej połowie przejęli inicjatywę i w 61 minucie po centrze w pole karne Lecha Rafał Murawski zagrał piłkę ręką. Sędzia podyktował ewidentny rzut karny dla Austrii Wiedeń. "Jedenastkę" na bramkę pewnym strzałem zamienił Acimovic.
Ostatnie minuty to całkowita dominacja Lecha, jednak Austria umiejętnie wybijała rywali z uderzenia. Starania Lechitów na pięć minut przed końcem zostały nagrodzone. Sławomir Peszko wykorzystał dokładne podanie Roberta Lewandowskiego i mocnym strzałem z 7 metrów pokonał bramkarza druzyny gości. W regulaminowym czasie gry, nie doczekaliśmy się już więcej bramek i arbiter zarządził dogrywkę.
W 98. minucie stadion w Poznaniu oszalał z radości, kiedy to Robert Lewandowski precyzyjnym strzałem z dystansu pokonał Safara. Trzeba pochwalić arbitra, który w tej sytuacji dobrze zachował się pozwalając piłkarzom Lecha, którzy mieli "przywilej korzyści". Kibiców "Kolejorza" momentalnie uciszył Hattenberger, który wykorzystał szybka kontrę gości i pięknym strzałem "szczupakiem" zdobył bramkę, która w tamtym momencie dawał awans Austrii.
W 105. minucie Schiemer został ukarany czerwoną kartką i goście całą drugą połowę dogrywki musieli radzić sobie w osłabieniu.
W 109. minucie spotkaniai na boisko, w polu karnym gości padł Piotr Reissi, sędzia główny pomimo konsultacji ze swoim asystentem, nie podyktował rzutu karnego. Powtórki telewizyjne pokazują, że Reiss ewidentnie chciał wymusić rzut karny, za co otrzymał żółtą kartkę.
Sytuacja powtórzyła się osiem minut później, tym razem Sławomi Peszko próbował wymusić rzut karny, i tym razem sędzia nie dał się nabrać na próbę gospodarzy.
Kiedy wydawało się, że nic już nie uratuje gospodarzy Rafał Murawski, w pierwszej i jedynej doliczonej przez sędziego minucie gry, strzałem zza linii pola karnego zapewnił awans Lechowi!
Lech zagra w Fazie Grupowej Pucharu UEFA. Wcześniej z rywalizacji odpadła Wisła Kraków, a pierwszej rundy nie przeszła Legia Warszawa. Pewne jest to, że Lechitów zobaczymy jeszcze conajmniej w czterech spotkaniach Puchar UEFA.
Lech Poznań - Austria Wiedeń 4:2 (2:1, 2:1) Bramki: Hernan Rengifo (10), Sławomi Peszko (85), Robert Lewandowski (99), Rafał Murawski (120+1) - Acimovic (61-karny), Hattenberger (100) Czerwona kartka: Schiemer (105) Sędzia: Costas Kapitanis (Cypr). Widzów: 24 000.
Piotr Pławski UltraSport.pl
|