Polacy pokonali Włochów 3:O
Aktualności
2008-01-08
Polacy pokonali w pięknym stylu Włochów. Po porażce z Hiszpanią Polscy siatkarze bez problemu pokonali rywali. W drugim spotkaniu Siatkarze znad Wisły nie powtarzali błędów z poprzedniego meczu. W całym meczu nasi zawodnicy byli skuteczni i skoncentrowani.
Po gładkim zwycięstwie nad reprezentacja Holandii, Włosi musieli uznać wyższość reprezentacji Polski, która wygrała 3:0 (25:20; 26:24; 25:21). Zarówno dla jednych jak i drugich do rozegrania został tylko jeden mecz w grupie.
Polacy po przegranej za własne życzenie w meczu z Hiszpanią, dzisiaj wyszli bardzo skoncentrowani i pewni swego. Początkowe akcje to wyraźnie rozpoznanie przeciwnika. Jako pierwsi nerwy opanowali Polacy, którzy dzięki taktycznym serwisom odskoczyli na kilka punktów. Cały czas bardzo dobrze funkcjonowała relacja wyblok – obrona - kontratak. Ponownie w defensywie błyszczał Krzysztof Ignaczak. Włosi przez całe spotkanie starali się ryzykować zagrywką. Mimo to nie potrafili skutecznie przytrzymywać blokiem naszych zawodników. W całym meczu popełnili bardzo dużo własnych i niewymuszonych błędów. W ataku zawiódł Alberto Cisolla, który często łapany był na bloku lub wyrzucał piłki w aut.
W meczu z Włochami Polacy ustrzegli się momentu dekoncentracji i seryjnego tracenia punktów. Wręcz na odwrót, potrafili zdobywać je kilka razy z rzędu.
Dzięki wygranej podopieczni Raula Lozano zachowali szanse na awans do półfinału. Koniecznością jest wygranie meczu z Holendrami. Ważny również będzie wynik meczu Hiszpania-Włochy. Polskich kibiców jak i reprezentantów niewątpliwie ucieszyła by wygrana aktualnych Mistrzów Europy.
Kwalifikacje IO, Izmir, Grupa A Polska - Włochy 3:0 (25:20, 26:24, 25:21)
Polska: Paweł Zagumny, Piotr Gruszka, Sebastian Świderski, Dawid Murek, Daniel Pliński, Marcin Możdżonek, Krzysztof Ignaczak (libero) oraz Marcin Wika, Łukasz Żygadło, Bartosz Kurek, Krzysztof Gierczyński.
Włochy: Manuel Coscione, Alberto Cisolla, Matej Cernic, Hristo Zlatanov, Luigi Mastrangelo, Vigor Bovolenta, Loris Mania (libero) oraz Ventzeslav Simeonov, Cristian Savani.
AnK UltraSport.pl
|