Pekin 2008: Hiszpania o krok od porażki z Chinami
Aktualności
2008-08-12
W czwartym spotkaniu zaplanowanym na 12 sierpnia Chińczycy podejmowali reprezentację Hiszpanii w grupie B. Po emocjonującej końcówce czwartej kwarty i dogrywce gospodarze musieli uznać wyższość mistrzów świata.
Po wyrównanym starcie obu ekip, w drugiej i trzeciej kwartach gospodarze zdominowali grę prowadząc 14 pkt. przed ostatnią odsłoną meczu. Wtedy Hiszpanie rzucili się do odrabiania strat, tym razem skutecznie.
Prowadzeni przez nowy nabytek Portland Trail Blazers Rudy’ego Fernandesa (21 pkt., 8 zbiórek i 6 asyst) oraz Pau Gasola (29 pkt., 8 zbiórek) Hiszpanie wciąż pozostawali w grze.
Dwudziestu sekund zabrakło Chińczykom, by dowieźć korzystny wynik do finałowej syreny - w pojedynku sam na sam i po kuriozalnym rzucie Marca Gasola nad Yao Mingiem Hiszpanie wreszcie wyrównali 72:72. Chińczycy mieli szansę na zwycięstwo, ale nie zdołali jej wykorzystać, stratę wymusił nich młodziutki Ricky Rubio. 17-letni Rubio również miał swoją szansę na rzut przesądzający o zwycięstwie, ten jednak nie dotarł do celu.
W dogrywce ani Yao Ming, ani Yi Julian nie mogli znaleźć drogi do kosza, przy czym Yao wyfaulował się w połowie dogrywki i 5-punktowym prowadzeniu Hiszpanów. Chińczycy byli nękani przez Rickiego Rubio, a młodziutki rozgrywający notował przechwyt po przechwycie, aż wreszcie wrzutką na Pau Gasola i wsadem środkowego przypieczętowali swoje zwycięstwo. Rubio spędził na parkiecie 21 minut, choć zanotował tylko 1 pkt. był jedną z najbarwniejszych postaci z 5 przechwytami, 4 assystami i 4 zbiórkami na koncie.
Dla Chin najlepiej zagrali Wei Liu (19 pkt.), Fangyu Zhu (15 pkt.), Zhi Zhi WAng (15 pkt.) Yao Ming miał 11 pkt. i 9 zbiórek.
HISZPANIA - CHINY 85:75 D (20:18, 17:28, 10:15, 25:11, 13:3)
Jarosław Bielawski UltraSport.pl
|