LŚ: "Pudło" nie dla Brazylijczyków!
Aktualności
2008-07-27
Brazylia, tegoroczny gospodarz turnieju finałowego ostatecznie zajmuje czwarte miejsce. Brazylijczycy przegrywają w meczu o brązowy medal 1:3 (23:25, 19:25, 25:23, 19:25) z Rosją. Przegrana faworytów to największa sensacja turnieju.
Już pierwsze akcje zapowiadały walkę na wysokim poziomie. Jednak to Rosjanie pierwsi osiągnęli przewagę. Mistrzowie świata popełniali niewymuszone błędy, a ich zagrywka w przekroju całego seta nie sprawiała zawodnikom Sbornej większych problemów. Grę gospodarzy trzymali Giba i Dante, którzy do ataków dokładali pojedyncze serwy. Bardzo dobrze na środku siatki spisywał się Volkov, a jego kolega z zespołu, młody Mikhaylov dołożył potężny serwis. Brazylijczycy nie zdołali odrobić przewagi i przegrali seta 23:25. Druga partia rozpoczęła seria zdobytych punktów przez Gibę. Jednak nie trwało to długo, gdyż Rosjanie dośc szybko doprowadzili do remisu. Zawodnicy Sbornej wzmocnili swój serwis. Dzięki temu wreszcie mogła zadziałać ich największa broń, czyli blok. Gospodarze mieli problemy ze skończeniem ataków, a na kontrach bardzo dobrze w ataku spisywał się Mikhaylov. Brazylijczykom nie pomogła nawet wymuszona zmiana rozgrywającego. Ich gra wyraźnie się załamała. Za to Rosjanie nakręcali się z akcji na akcję. Seta zakończyli punktową zagrywką. Trzeci set to bardzo dobra gra Rosjan w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Mieli bardzo wysoką skuteczność w ataku ze skrzydeł. Wykorzystywali to w szczególności na kontrach. Brazylia w końcówce seta, głównie dzięki potężnej zagrywce Giby zniwelowała przewagę rywala. Dobrze wprowadził się Anderson, który uzupełnił w ataku dwóch przyjmujących i Brazylia wyszła na prowadzenie. Skuteczność zagrywki Rosjan spadła, co pomogło odnieść zwycięstwo Brazylijczykom. Czwarta i jak się okazało, ostatnia partia rozpoczęła się od bardzo mocnego uderzenia Rosjan. mistrzowie świata nie umieli odpowiedzieć na kapitalne zagrywki swoich rywali. Na drugiej przerwie technicznej Rosja prowadziła 16:9. Dalsza bezradność Canarinhos i ich brak pomysłu na grę były jak woda na młyn dla Rosjan. Pod koniec seta gospodarze podgonili nieco wynik. Jednak gdy pojawił się wynik 25:19 dla Rosjan wiadomym było, że Brazylijczycy nie zajmą miejsca na podium.
Brazylia - Rosja 1:3 (23:25, 19:25, 25:23, 19:25)
Składy: Brazylia: Marcelo, André, Giba, André Nascimento, Gustavo, Dante, Sergio (l) oraz Bruno, Anderson, Rodrigo Rosja: Kosarev, Grankin, Tetyukhin, Volkov, Mikhaylov, Kuleshov, Werbow (l), Połtawski, Berezhko, Ostapenko
AnK UltraSport.pl
|