Legia Warszawa - Lech Poznań 0:1
Aktualności
2008-04-14
Po 13 latach Lech Poznań wygrał w Warszawie z Legią! Zwycięstwo Kolejorzowi zapewniła bramka Przemysława Pitrego. - Legia jest w naszym zasięgu jak nigdy wcześniej - mówił przed meczem Piotr Reiss i nie pomylił się. Spotkanie na Łazienkowskiej nie było może porywającym piłkarskim spektaklem, jednak ofiarnej walki nie można zawodnikom odmówić. Sędzia Robert Małek często musiał sięgać do po kartki, by utemperować piłkarzy. Kluczowa dla całego spotkania okazała się 40 minuta gry, gdy za faul na Dawidzie Kucharskim, drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Marcin Smoliński. Do tego momentu mecz był dość wyrównany z lekkim wskazaniem na gospodarzy, jednak lechici groźnie kontrowali. Przed przerwą najbliżej szczęścia w ekipie Kolejorza był Rafał Murawski, ale piłka po jego uderzeniu o centymetry minęła bramkę Legii.
Po zmianie stron lechici starali się wykorzystać przewagę jednego zawodnika, a gospodarze skupili się na defensywie starając się tylko długą piłką szukać Chinyamy oraz Radovića. Poznaniacy mieli sporą przewagę, jednak długo nie potrafili znaleźć sposobu na rozmontowanie defensywy rywali, a do tego dobrze dysponowany tego dnia był Jan Mucha. Wreszcie w 85 minucie Ivan Djurdjević precyzyjnie dośrodkował do Przemysława Pitrego, a ten pewnym strzałem głową wpakował piłkę do siatki. Legioniści w ostatnim minutach nie mając nic do stracenia ruszyli do ataków i tuż przed końcem spotkania mogli zdobyć wyrównującą bramkę, ale ofiarnym wślizgiem strzał Chinyamy zablokował Kucharski i chwilę później piłkarze Kolejorza wraz ze swoimi kibicami cieszyli się ze zwycięstwa nad odwiecznym rywalem.
www.lechpoznan.pl
|