Wizytówki firm Ogłoszenia / komis Forum UltraSport.pl
 
Strona główna Piłka nożna Siatkówka Koszykówka Formuła 1 Sporty Zimowe Tenis Żużel Sporty walki Inne sporty Lifestyle
Mistrzostwa Polski w Piłce Nożnej Plażowej - Sopot 2010
Ultrasport poleca
Mistrzostwa Świata RPA 2010 Piłka nożna Siatkówka Aktualności Reprezentacja PlusLiga Aktualności Tabela Wyniki Drużyny PlusLiga Kobiet Liga Światowa Galeria zdjęć Ciekawostki Koszykówka Formuła 1 Sporty zimowe Tenis Żużel Sporty walki Inne sporty Lifestyle UltraFit Turystyka Słownik Imprezy Sportowe Galeria zdjęć Aktualności Miasta
Baza ogłoszeń
dodaj ogłoszenie do komisu
Odzież Sprzęt sportowy Sprzęt turystyczny Akcesoria Inne
Wyszukaj firmę
Ogólnopolska baza firm
Ogólnopolska baza firm
Sklepy sportowe Sklepy internetowe Producenci sprzętu Dystrybutorzy sprzętu Wypożyczalnie Noclegi Obiekty sportowe Kluby sportowe Szkoły, Instruktorzy Biura podróży Ośrodki wypoczynkowe Pozostałe...

PlusLiga Aktualności

Jerzy Taczała - Nowy szkoleniowec Inżynierów

Aktualności 2008-01-14

Od tygodnia trenerem J.W. Construction AZS Politechniki Warszawskiej jest Jerzy Taczała. Nowy szkoleniowiec „Inżynierów” chce walczyć o awans do fazy play-off. Według niego, dopóki piłka w grze- wszystko jest możliwe.

W udzielonym dla oficjalnej strony internetowej warszawskiego zespołu wywiadzie Jerzy Taczała przybliża kulisy podpisania kontraktu i początków pracy z Akademikami.


Panie trenerze, kiedy pojawiła się propozycja pracy z zespołem Politechniki?


Jerzy Taczała: W sobotę 29 grudnia odbyła się pierwsza rozmowa z panią prezes – Jolantą Dolecką. Do porozumienia doszło w sylwestra i w związku z tym od 3 stycznia jestem trenerem J.W. Construction AZS Politechniki Warszawskiej.

Czy nie obawiał się pan przyjścia do stołecznej drużyny? Warszawianom wyraźnie nie idzie, więc praca z tą drużyną to na pewno spore wyzwanie.

Jest to bardzo duże wyzwanie, ale myślę, że każdy z nas ma w życiu jakieś wyzwania i musi podejmować trudne decyzje - to właśnie jedna z nich. Szczerze powiem, że nie zastanawiałem się długo. Lubię takie wyzwania i nie boję się ich. Zdaję sobie sprawę z trudności sytuacji, ale chcę się tego podjąć i wierzę w końcowy sukces. Sukces ten przynosi z kolei przeogromną satysfakcję. Poza tym doświadczenia, które zdobędę w Warszawie, zaprocentują w przyszłości.

Dlaczego - pana zdaniem - Politechnice w tegorocznych rozgrywkach Polskiej Ligi Siatkówki idzie tak słabo?

Nie chciałbym się na ten temat wypowiadać. Uważam, że należałoby o to zapytać trenera Edwarda Skorka. Poza tym myślę, że nie ma to w tej chwili wielkiego znaczenia. Teraz musimy wrócić do takiej gry, jaką Politechnika prezentowała już w kilku spotkaniach w tym sezonie. Należy zrobić wszystko, abyśmy grali tak przez dłuższy okres, a nie tylko raz na kilka tygodni. To jest klucz do osiągnięcia sukcesu w stolicy.

Jaką sytuację zastał Pan wewnątrz drużyny?

Porażki nie wpływają pozytywnie na morale zespołu, nie mówiąc już o psychice graczy i ich motywacji. To na pewno trudna sytuacja dla zawodników, ale są to ludzie doświadczeni, część z nich w siatkówkę gra już wiele sezonów, więc tak naprawdę sami muszą sobie z tym poradzić. Ja oczywiście postaram się zrobić wszystko, co w mojej mocy, aby wróciła im motywacja i chęć do gry, lecz oni sami także muszą podejść do tego z pełną odpowiedzialnością.

Czy wierzy Pan w awans do play-offów, czy raczej będziecie skupiali się na walce o utrzymanie?

W siedmiu meczach można zdobyć maksymalnie dwadzieścia jeden punktów, a dopóki jest
możliwość walki o punkty, które mogą dać utrzymanie, należy walczyć. Zdaję sobie sprawę, że to bardzo trudne zadanie i dobrze byłoby, żeby w głowach zawodników i ludzi tworzących drużynę, miejsce poza ósemką po rundzie zasadniczej nie oznaczało porażki. W lidze można utrzymać się zajmując nawet dziesiątą pozycję. Wtedy jednak trzeba przystąpić do baraży w takiej dyspozycji, w jakiej da się pokonać przeciwnika z dziewiątego miejsca w decydującym starciu. Na pewno będziemy robić wszystko, aby wejść do ósemki, ale powtarzam: brak awansu do play-offów nie będzie oznaczał katastrofy.

Pogdybajmy. Żeby wejść do ósemki, trzeba „urwać” punkty najlepszym polskim zespołom. Czy to możliwe?

W sporcie wszystko jest możliwe. Oczywiście, jeśli Częstochowa czy Resovia zagrają „na maksa” swoich możliwości, to „urwać” im punkty będzie niezwykle trudno. Natomiast jeśli drużyny te będą miały chwile słabości, a my zagramy na wysokim poziomie, to mamy szansę na punkt, a może nawet na wygranie całego meczu. Jedno jest pewne: bez względu na to z kim będziemy grać, do każdego meczu będziemy podchodzili z jednym celem: wygrać go!

Spróbujmy podsumować Pańską dotychczasową pracę z drużyną. Czy tak różnorodny plan treningowy i sparingi, które zostały przeprowadzone w zeszłym tygodniu przyniosły spodziewany rezultat?

Celem sparingów było sprawdzenie zawodników w sytuacji meczowej. Zawodnicy na treningach mogą prezentować się bardzo dobrze, ale już w sytuacji meczowej, gdzie dochodzi stres mogą sobie radzić trochę gorzej. Chciałem zatem zobaczyć jak wygląda forma psychiczna poszczególnych zawodników w końcówkach. Moim zamierzeniem było także zwiększenie skuteczności pewnych elementów gry.

Wykonywaliśmy różnorodne warianty zmian, jak na przykład podwójne zmiany i zmiany mające na celu wykorzystanie mocnych stron zawodników w konkretnej sytuacji meczowej.

Sparingi były też formą wytypowania zawodników do pierwszej szóstki. Dłużej grali zawodnicy, którzy w meczach o stawkę będą mieli większą odpowiedzialność. Nie oznacza to jednak, że mam swoich faworytów – grał każdy i każdy ma u mnie „czystą kartę”.

Zatem jest Pan zadowolony z dotychczasowego okresu treningowego?

Jestem zadowolony! Do tej pory trenowaliśmy dość intensywnie dwa razy dziennie w hali, ostatnio podróżowaliśmy. Cieszę się, że powygrywaliśmy końcówki meczów, bo np. Międzyrzec zagrał z dużym poświęceniem, ponieważ wyszli na parkiet z przekonaniem, że nie mają nic do stracenia. GTPS z kolei jest mocnym pierwszoligowym zespołem, a ja dzięki temu mogłem sprawdzić pewne meczowe warianty gry. Pożyteczny i dość niecodzienny był trening z Olsztynem. Po tych meczach sparingowych spodziewam się pracowitości i wytrwałości – oczekuję, że zawodnicy w najbliższych meczach ligowych wykażą wolę walki.

Dziękuję za rozmowę.


Rozmawiał Kacper Merk, www.siatkowka.azspw.pl.
Tagi Jerzy Taczała Trener Siatkówki

Skomentuj artykuł Jerzy Taczała - Nowy szkoleniowec Inżynierów

Zarejestruj się Zaloguj się Skomentuj artykuł

Zobacz podobne artykuły do Jerzy Taczała - Nowy szkoleniowec Inżynierów

Nowi siatkarze w Politechnice Warszawskiej Aktualności 2010-07-29
Nowymi siatkarzami warszawskiej AZS Politechniki zostali Robert Prygiel, Michał Kubiak oraz Bartłomiej Neroj. Zespół ze stolicy podpisał także...
PlusLiga w Polsacie do 2015 roku Aktualności 2010-06-23
Fani polskiej siatkówki mają prawo do zadowolenia bowiem do 2015 roku rozgrywki PlusLigi siatkarzy transmitowane będą w telewizji Polsat. We...
Imtech sponsorem strategicznym AZS Politechniki Warszawskiej Aktualności 2010-06-18
Firma Imtech będzie nowym sponsorem strategicznym siatkarzy AZS Politechniki Warszawskiej. Umowa zostanie podpisana niebawem, wszystkie warunki...
Skład Zaksy na nowy sezon PlusLigi siatkarzy Aktualności 2010-06-17
Zaksa Kędzierzyn-Koźle jako pierwsza skompletowała skład na sezon 2010/2011 w PlusLidze siatkarzy. Ostatnim zawodnikiem jaki dołączył do zespołu...
Joanna Frąckowiak w Aluprof Bielsko-Biała Aktualności 2010-06-10
Joanna Frąckowiak została nową zawodniczką aktualnego mistrza Polski - poinformował w środę, 9 czerwca 2010 roku bielski klub. 23-letnia...
Piotr Gruszka rozwiąże umowę z Delectą Aktualności 2010-06-08
Bardzo prawdopodobne, że Piotr Gruszka wykorzysta istniejący zapis w umowie i zdecyduje się na wcześniejsze rozwiązanie kontraktu z zespołem...
Copyright © 2006 Ultrasport.pl Kontakt Ultrasport.pl | Regulamin portalu Ultrasport.pl | Polityka prywatności
Serwery zapewnia yn.pl