Historyczny rzut i królewskie powitanie
Aktualności
2008-05-06
79:75 i 3 sekundy do zakończenie siódmego finałowego spotkania pomiędzy Wisłą Can Pack Kraków a Lotosem PKO BP Gdynia. Pierwszy celny rzut Anny DeForge nie psuje jednak nastroju kibicom przygotowującym się do odebrania tytuły od krakowianek. Amerykanka nie trafia drugiego rzutu lecz zbiera piłkę i zachwianej pozycji, przy asyście dwóch koszykarek Lotosu trafia za 3 punkty - doprowadzając do dogrywki.
Nie mam pojęcia, jak to zrobiłam! - mówiła po spotkaniu bohaterka Anna DeForge. W dogrywce koszykarki Wisły natchnione rzutem Amerykanki zagrały kapitalnie i złota korona po raz kolejny zostanie pod Wawelem. 20 minut przed północą zawodniczki i sztab szkoleniowy Wisły pojawił się w hali przylotów lotniska Kraków Balice. Wszyscy zgromadzeni przez około pół godziny celebrowali zdobycie mistrzostwa. W tle natomiast słychać było korki od otwieranych szampanów. A głośne "Mistrz Mistrz nasz TS" - donosiło się bez końca.
Dzień po wielkim triumfie, kolejną bardzo dobrą wiadomość przygotowali tym razem działacze Wisły, którzy poinformowali o przedłużeniu umowy z firmą Can Pack. Stosowne dokumenty zostaną podpisane w najbliższych dniach. Przed tegorocznym sezonem do Krakowa zawitała Hiszpanka Marta Fernardez - Czuję się tu znakomicie i bardzo chciałabym zostać. Chcę też podziękować wszystkim kibicom i drużynie za cały sezon. - powiedziała koszykarka.
Kolejne Mistrzostwo Polski to wielki suckes trenera zespołu - Wojciecha Downara Zapolskiego, który przejął zespół w trakcie sezonu po Tomaszu Herkcie. Przed tegorocznym finałami mało kto wierzył, iż w finale zwyciężą krakowianki, którzy w sezonie zasadniczym przegrali dwa pojedynki, lecz porażek doznały także w finale Superpucharu Polski oraz Pucharu Polski. Szczęście sprzyja jednak krakowianką. W poprzednim sezonie przy stanie finałowym 3-1 dla Lotosu tylko dwie sekundy dzieliły koszykarki Lotosu od tytułu mistrza Polski. Po akcji Sales na 4 sekundy przed końcem i objęciu prowadzenia 64:63 przez Lotos wydawało się, że już nic nie odbierze im tytułu. Podanie przez całe boisko i trafienie Canty w ostatniej sekundzie meczu dało zwycięstwo Wiśle.
polskikosz.pl
|