Davidsson: Nie mogę się doczekać sezonu
Aktualności
2010-01-18
Żużel - Ekstraliga
Jonas Davidsson to nowy nabytek częstochowskiego Włókniarza. Angażowi Szweda w szeregi "Lwów" towarzyszyły różne opinie. Optymiści wierzą w Jonasa i jego spore umiejętności, których do tej pory nie do końca zaprezentował w Polsce.
Sceptycy sugerują natomiast, że wybór Davidssona do najlepszych nie należał. Sam zainteresowany podpisując umowę z Włókniarzem był pewny siebie i jasno stwierdził, że liczy, iż nadchodzący sezon będzie dla niego udany.
- Z prezesem Maślanką na temat kontraktu rozmawiałem nie po raz pierwszy. W końcu trafiłem do Częstochowy i przyznam, że jestem z tego powodu bardzo zadowolony. Jestem niezwykle naładowany i nie mogę już się doczekać startu rozgrywek. Mam nadzieję i mocno wierzę w to, że w końcu się przełamię i nadchodzący sezon będzie w moim wykonaniu dobry - oznajmił Jonas Davidsson.
- Cieszę się, że finalnie Jonas trafił do nas. Myślę, że będzie jednym z tych żużlowców, który przychodzi do nas z opinią słabego a swoją postawą udowodni swą wielką wartość. On dojrzewa szybko, niedługo zostanie ojcem, w związku z tym zmienia swoje podejście do życia i do sportu. Jest bardziej poukładany - powiedział natomiast prezes Marian Maślanka.
Prezes częstochowskiego klubu przyznał również, że bardzo bliski parafowania umowy z "Lwami" był Thomas Jonasson, który ostatecznie zakotwiczył w Gdańsku. Gdyby nie fakt, iż Jonasson rozmyślił się w ostatniej chwili, z Włókniarzem Jonas Davidsson prawdopodobnie by się nie związał. - Byliśmy bardzo bliscy podpisania kontraktu z Jonassonem. Właściwie to nasze rozmowy stanęły na złożeniu podpisów pod umową. Ja podpisany kontrakt mu wysłałem i czekałem, aż odeśle go również ze swoim autografem. W ciągu kilku godzin wszystko się jednak zmieniło i na drugi dzień Thomas zadzwonił do mnie z informacją, że jednak wybrał Gdańsk. Szanuję jego decyzję. Uważam natomiast, że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Mamy Davidssona i zauważam jego ogromną determinację. Objawiła się ona chociażby tym, że praktycznie sam zapłacił za swoje wypożyczenie z Polonii Bydgoszcz. Tak jak mówiłem, to jest inny człowiek. Z chłopca staje się mężczyzną, głową rodziny. Ma zupełnie inne podejście do wszystkich spraw i to bardzo dobrze rokuje. Wierzę, że będzie mocnym ogniwem naszego zespołu - skomentował Marian Maślanka.
W minionym sezonie na częstochowskim owalu Davidsson w rundzie zasadniczej wywalczył 3 "oczka". Nieco lepiej 25-latek zaprezentował się już w fazie play-off. Wtedy to dla bydgoszczan zdobył 7 punktów, pokonując w swoich biegach m. in. Nickiego Pedersena czy Grega Hancocka. Jonas znakomity rezultat na naszym torze zanotował jednak w roku 2007, kiedy to był niekwestionowanym liderem bydgoskiej Polonii, dla której zgromadził 16 "oczek" i bonus. Miejmy nadzieję, że w nadchodzącym sezonie Davidsson będzie częściej notował tego typu wyniki i cieszył swą skuteczną jazdą kibiców Włókniarza.
Źródło: www.ckmwlokniarz.pl
|