Cel - Dhaulagiri II - 7751m n.p.m.
Wyprawy
2007-08-08
Dhaulagiri II to 30. co do wysokości szczyt świata - 7751 m n.p.m.
I wejście: Austriacy w roku 1971 roku. Od tamtej pory na szczyt weszły 4 zespoły (próbowało 11).
Wszystkie szczyty ośmiotysięczne zostały jużwielokrotnie zdobyte przez Polaków. Dhaulagiri II jest natomiast jednym z dziesięciu najwyższych szczytów świata, który nie doczekał się do tej pory polskiego wejścia.
Dlaczego Dhaulagiri II?
Naszym marzeniem jest od dawna spróbować sił na jednym z najwyższych szczytów himalajskich. Wybór celu nie był prosty – początkowo zakładaliśmy możliwość wspinaczki na jeden ze szczytów ośmiotysięcznych. Wstępny wybór padł na Dhaulagiri I. Z czasem jednak stało się jasne, że nasze środki finansowe nie są w stanie pokryć tak poważnego przedsięwzięcia. Zmiana celu stała się koniecznością, nie zachwiało to jednak naszą wiarą w organizację ciekawej i ambitnej wyprawy, ale zmusiło do poszukiwań i dyskusji. Co więcej – wyprawa na niewiele niższy szczyt, nie przekraczający jednak magicznej wysokości 8000 może okazać się dużo trudniejszym wyzwaniem.
Szukaliśmy szczytu nie zdobytego do tej pory przez Polaków, położonego w Nepalu. Nasze kryteria spełniało zaledwie parę wierzchołków, decydująca okazała się uroda naszego celu. Szczyt Dhaulagiri II jest śnieżno-lodową regularną piramidą, różnica wzniesień z bazy do wierzchołka wynosi prawie 4000 metrów. Obrana przez nas droga wiedzie wschodnimi zboczami Dhaulagiri Himal z doliny Mayangdi Khola, i dalej ostrą wschodnią granią. Jest to droga wytyczona przez wyprawę japońską z 1978 roku. Spodziewamy się sporych trudności w terenie lodowym, szczególnie na bardzo długiej grani szczytowej, która zaczyna się od wysokości 6500m. Nasz cel, w przeciwieństwie do sąsiedniego Dhaulagiri I, jest bardzo rzadko odwiedzany. Fakt, że będziemy zmagali się z himalajskim olbrzymem zupełnie sami dodaje naszemu przedsięwzięciu powagi. Dhaulagiri II jest jednym z dziesięciu najwyższych szczytów świata, który nie doczekał się do tej pory polskiego wejścia, nie posiada również żadnego wejścia kobiecego co jest dodatkową motywacją dla naszego zespołu. Z informacji, które udało nam się zdobyć ostatnią wyprawą działającą na obranej przez nas drodze była w 2003 r. ekipa Czechów. Udało im się dotrzeć do grani szczytowej, skąd zawrócili z powodu trudności lodowych i braków sprzętowych.
|